Ale tu się przykurzyło :)
No to zaczynamy odgrzebywać się z zaległości.
Razem z Wredną Małpą zwiedzamy sobie od paru lat nasz piękny kraj. W zeszłe wakacje rzuciło nas w okolice Gdańska, gdzie kupiliśmy kilka pocztówek w celu zaieszenia na ścianie. Pocztówki przeleżały niemal rok, ponieważ przed powieszeniem trzeba bylo obok postawić pewien mebel ale to inna historia. Grunt że kilka miesięcy temu na ścianie zawisły te oto widoczki;
Miesiąc temu wrócilismy z nieco innego obszaru pomorza zaopatrzeni w kolejne obrazki. Wiertarka poszła w ruch i po kilkunastu minutach na ścianie pojawily się haczyki, dużo haczyków.
A po nastepnej chwili zawisly zdjęcia.
Cielawe co przywieziemy za rok z ostatniej części pomorza? Tymczasem na pożegnanie lata, widoczek :)
środa, 9 września 2015
niedziela, 19 lipca 2015
Projekt H - zakonczenie
Banalny montaż - kołek i hak w ścianie. Gucio prawda. Niestey w fazie testów okazalo się że hak huśtawkowy o dopuszczalnym obciązniu 120kg... po prostu się rozgina. Szybka wizyta w pobliskim markecie budowlanym i na scianie zawisło to - oczko z ogniwem łańcucha.
Jak widać na zdjęciu do ogniwa została doczepiona linka, do linki zaczep a do zaczepu...
Jak widać na zdjęciu do ogniwa została doczepiona linka, do linki zaczep a do zaczepu...
I teraz relaks w ogródku nabrał nowego znaczenia :). Dziękuję za cierpliwość :)
niedziela, 28 czerwca 2015
Projekt H - montaż
Gdy wszystkie (tak mi się wydawało) materiały zostały zgromadzone przystępujemy do montażu. Kotwę do słupka wbijamy w ziemię (tutaj taka mała porada - jeśli chcemy by kotwa weszła w ziemię wraz z uchwytem na słupek należy najpierw wbić ją uchwytem w dół. Kwadratowe mocowanie wybije ładną dziurę w którą się schowa gdy zaczniemy wbijać poprawnie)
Instalujemy haki na słupku - od boku huśtawkowy a od góry dowolnej wielkości hak/ śruba.Teraz montujemy odciągi. Na pręt gwintowany nakręcamy dwie nakrętki, pomiedzy które wsadzamy podkładkę. Teoretycznie powinno być to demontowalne, ale podczas wbijania w ziemę gwint uszkadza się na tyle że teoria pozostaje teorią.
Z drugiej strony pręt ostrzymy aby łatwiej wchodził w ziemię
Całość wbijamy w ziemię w mało rzucającym się w oczy miejscu - ja zamaskowałem kotwy krzaczkiem.
Następnie zaczepiamy karabinek, przez który przeciągniemy linkę, która natępnie podtrzymuje słupek
.
Z drugiej strony jest ściana wiec sprawa jest banalna - wiertarka, kołek, hak.
I to w zasadzie tyle. W następnym odcinku finalizacja projektu (choć większość już pewnie wie co to będzie).
środa, 10 czerwca 2015
Projekt H - materiały dodatkowe
Oprócz samej tajemniczej przesyłki będę potrzebować jeszcze parę dodatkowych rzeczy
- slupek ogrodowy 70mm + kotwa do niego
- kilkanaście metrów linki 6mm
- 2 pręty gwintowane 16mm
- 4 nakrętki i dwie podkładki 16 mm
- 2 haki huśtawkowe
- 4 karabińczyki
- 1 wkręt z zamknietym kółkiem
Cała ta lista była kupowana kilka razy, gdy okazywało się że kolejne pomysły na zamontowanie zawartości tajemniczej paczki są za słabe. Stąd te kolejne proby wspomniane w poprzedniej notce. A że w końcu wszystko udało się zamontować mogę z całą pewnością opisać jak to zrobić
:)
- slupek ogrodowy 70mm + kotwa do niego
- kilkanaście metrów linki 6mm
- 2 pręty gwintowane 16mm
- 4 nakrętki i dwie podkładki 16 mm
- 2 haki huśtawkowe
- 4 karabińczyki
- 1 wkręt z zamknietym kółkiem
Cała ta lista była kupowana kilka razy, gdy okazywało się że kolejne pomysły na zamontowanie zawartości tajemniczej paczki są za słabe. Stąd te kolejne proby wspomniane w poprzedniej notce. A że w końcu wszystko udało się zamontować mogę z całą pewnością opisać jak to zrobić
:)
poniedziałek, 25 maja 2015
Wiosenny rozruch bloga
Cisza grobowa na blogu mym zapadła.
Witam czytalników! Wieki mnie tu nie było, przepraszam. Ale teraz zrobiło się ciepło, z nowej pracy wychodę bardziej żywy więc i notek powinno być trochę w tym sezonie ogródkowym.
Najpierw temat do przemyśleń. Czy oglądając jakiś tutorial w internecie zastanawialiście się kiedyś ile trzeba prób, powtorzeń, przemyśleń aby móc przygotować materiał z bardzo dobrze wykonanym przedmiotem?
Ja tez nie, aż zacząłem robić go sam :) O ile w przypadku euro palet wszystkie zpomysły były w miarę trafne a zakupy trafione to w przypadku nowego projektu już tak dobrze nie było... ale o tym w następnej notce.
Tymczasem miło mi zainaugurować nową linię postów na blogu; Projekt "H".
Zacznijmy od tajemniczej paczki, która jest moim spóźnionym prezentem urodzinowym.
Witam czytalników! Wieki mnie tu nie było, przepraszam. Ale teraz zrobiło się ciepło, z nowej pracy wychodę bardziej żywy więc i notek powinno być trochę w tym sezonie ogródkowym.
Najpierw temat do przemyśleń. Czy oglądając jakiś tutorial w internecie zastanawialiście się kiedyś ile trzeba prób, powtorzeń, przemyśleń aby móc przygotować materiał z bardzo dobrze wykonanym przedmiotem?
Ja tez nie, aż zacząłem robić go sam :) O ile w przypadku euro palet wszystkie zpomysły były w miarę trafne a zakupy trafione to w przypadku nowego projektu już tak dobrze nie było... ale o tym w następnej notce.
Tymczasem miło mi zainaugurować nową linię postów na blogu; Projekt "H".
Zacznijmy od tajemniczej paczki, która jest moim spóźnionym prezentem urodzinowym.
Tej oto tajemniczej przesylki będzie dotyczyć kilka następnych notek.
- materiały dodatkowe
- montaż i problemy z nim związane
- efekt końcowy
Jako ze projekt został już ukończony, wszelkie problemy rozwiązane to do końca tygodnia sprawa powinna zostac zamknięta :)
poniedziałek, 5 stycznia 2015
O inspiracjach malarskich, część II bohater we własnym domu
Dwa miesiące mi to zajęło ale lampa wisi :)
Jak zwykle udało mi się parę rzeczy zepsuć (prawie), szczerze polecam przypomnienie sobie gdzie może biec kabel zasilający przed rozpoczęciem wiecenia. Ale lampa działa i niech tak zostanie.
Przy okazji poprawiłem mocowanie lampy w łazience i naprawiłem oprawkę nad umywalką (nie świeciła się odkąd mieszkamy w tym domu), czuję się jak bohater :D
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
















