sobota, 16 lipca 2016

Łóżko, część VIII ostatnia

Ło matko, ale mnie tu dawno nie było...

Bardzo was wszystkich przepraszam, ale w natłoku zdarzeń nie było kiedy dokończyć naszego epickiego łoża, a potem nie było kiedy o tym napisać :)

Ale jest. Gotowe, skończone, kompletne.

Przy dwóch ostatnich paletach nie pojawiły się jakieś nowe technologie czy lifehacki. Wisząca pionowo nie ma w sobie zupełnie nic niezwykłego, natomiast w poziomej jest drugi włącznik do lampek. Dodatkowo paleta jest skrócona o 4 cm żeby zmieściła się we wnęce pokoju, ale nawet tego nie widać.

 Muszę powiedzieć nieskromnie, że efekt jest równie dobry co oczekiwany, a nawet ujawniły się pewne zalety dodatkowe.

Na łóżko można paść, przewracać się, skakać i słowem robić co dusza zapragnie, a ono zniesie to bez jednego skrzypnięcia, co doceniliśmy dopiero po urlopie.

Ostatnia sprawa przed zamknięciem tego projektu, od jakiegoś czasu łóżko i stolik nocny znajdują się na OLXie w cenie dość wygórowanej. Generalnie wystawiłem je dla zgrywy żeby zobaczyć reakcje ludzi, poniżej efekty;

- 2 razy próbowali mnie złapać na przekręt nigeryjski (dostałem identyczne maile z 2 adresów);
- jedna osoba zapytała o cenę i usłyszawszy, że się nie pomyliłem, stwierdziła że mnie pogięło :D

No cóż, przejrzała mnie :)

Póki co łóżko gotowe, chociaż jest jedno usprawnienie, które może kiedyś wprowadzę.

Projekt zamknięty :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz