W miniony weekend wzięliśmy wraz z WM udział w kolejnej edycji imprezy, która od początku roku jest naszym hobby. W skrócie wygląda to następująco; kupujemy samochód do 1000 zł, jedziemy z nim na tor i kręcimy kółka z nastawieniem że samochód już z toru nie zjedzie. Tym razem naszą ofiarą ma być to oto cacko;
Najpierw drobne upiększenia
Potem 30 minut zabawy
I skończyło się całkiem zgrabnie
Planem na tę edycję była maksymalna zabawa i dojechanie do mety. Udało się i na następnej edycji, gdy samochód już mam jako tako opanowany spróbujemy wycisnąć coś więcej.
Bo niektórzy nie mieli tyle szczęścia i zakończyli zabawę wcześniej.
czwartek, 29 maja 2014
wtorek, 27 maja 2014
Bezpieczeństwo i Higiena Pracy
Przyznam szczerze, że zasady BHP są dla mnie jak papierosy - wiem że są ale nie używam. z wielką niechęcią stosuję wszelkie rękawice ochronne, nauszniki czy inne badziewia. Wyjątkiem jest obuwie, tzw. stalkapy, które już ze dwa razy uratowały mi palce przed krwiożerczym wózkiem widłowym.
Tak przynajmniej było do tej pory. Gdy zacząłem szlifować palety wziąłem do rąk szlifierkę oscylacyjną. Nieśmiało powiem że pierwszy raz w życiu. Spokojnie gładziłem kolejne deski, ilość pyłu była akceptowalna, słoneczko świeciło ptaszki ćwierkały. I stałbym z tą szlifierką do tej pory gdyby nie fakt, że po godzinie szlag mnie trafił i wziąłem kątówkę. Praca zaczęła iść szybko, żwawo, ptaszki przerażone hałasem uciekły w piz... daleko. Tylko ilość pyłu latająca wokół zaczęła przypominać burzę piaskową. Poprosiłem wredną małpę o wizytę w pobliskim Markecie Budowlanym i od tej pory biorąc szlifierkę do rąk wyglądam tak;
Na drugim zdjęciu dociera do mnie ile roboty mnie jeszcze czeka...
niedziela, 25 maja 2014
Łóżko część II
Wredna Małpa miała chwile czasu żeby polakierować dziwny element nr 1, tak więc mogliśmy przystąpić do końcowego montażu łóżka.
Tu widzimy pierwszą warstwę palet w docelowym ustawieniu. czy widzicie tę wielką dziurę w środku?
To już nie widzicie :P Dziwny element został stworzony specjalnie po to, by materac leżał na w miarę równej powierzchni. (pies widoczny na zdjęciu to nie pomocnik, to szkodnik, który wykorzysta każdą okazję by wleźć pod nogi ).
Tu natomiast widać całą drugą warstwę palet.
A tu już komplet z materacem. Podstawa składa się z 8 palet + odrobiny złomu w dziwnym elemencie. Wolna przestrzeń na lewo od materaca zostanie nieco zmniejszona w następnych etapach budowy, ale jak i dlaczego, to napiszę kiedy indziej :P (szkodnik stracił zainteresowanie, bo nie było już komu szkodzić).
Tu widzimy pierwszą warstwę palet w docelowym ustawieniu. czy widzicie tę wielką dziurę w środku?
To już nie widzicie :P Dziwny element został stworzony specjalnie po to, by materac leżał na w miarę równej powierzchni. (pies widoczny na zdjęciu to nie pomocnik, to szkodnik, który wykorzysta każdą okazję by wleźć pod nogi ).
Tu natomiast widać całą drugą warstwę palet.
A tu już komplet z materacem. Podstawa składa się z 8 palet + odrobiny złomu w dziwnym elemencie. Wolna przestrzeń na lewo od materaca zostanie nieco zmniejszona w następnych etapach budowy, ale jak i dlaczego, to napiszę kiedy indziej :P (szkodnik stracił zainteresowanie, bo nie było już komu szkodzić).
środa, 21 maja 2014
Łóżko część I, Nietypowe rozwiązanie nr I
Prace idą naprzód, a na blogu jakoś nic się nie dzieje. W tym tygodniu przygotowaliśmy w końcu 8 palet, które posłużą nam do budowy łózka. Przed weekendem przywiozłem pierwsze cztery sztuki do mieszkania i stanąłem przed problemem. Otóż palety nie były od spodu szlifowane w celu zaoszczędzenia paru roboczogodzin. Gdy teraz takie palety położy się na podłodze, nieoszlifowana powierzchnia może pod wpływem niewielki ruchów rysować znajdujący się pod nią parkiet. Dzięki podjętemu wraz z Wredną Małpą wysiłkowi intelektualnemu, na ów problem mieliśmy gotowe rozwiązanie - podkładki filcowe.
Jednak by nie było za prosto, ceny podkładek samoprzylepnych były dość... zaporowe. I dlatego pod wpływem natchnienia udaliśmy się z WM do działu z wykładzinami, gdzie kupiliśmy pas najtańszej filcowej wykładziny o wymiarach 4x0,6 metra za łączną sumę ok 16 złotych. I to jest właśnie pierwsze z krótkiej serii nietypowych rozwiązań.
Po przywiezieniu palet, przy pomocy noża segmentowego i zszywacza tapicerskiego, paski wykładziny zostały przyczepione do spodów palet.
Następnie palety zostały ułożone na podłodze i tymczasowe łóżko stanęło.
Śpimy na tym od paru nocy i zaczynam mieć lęk wysokości. Początkowo zamierzaliśmy wybudować łóżko właśnie o takim kształcie, jednak gdy WM stwierdziła, że chce ścianę za plecami, wymyśliliśmy coś innego. Lecz o tym napiszę w kolejnym odcinku.
Do przeczytania!
poniedziałek, 19 maja 2014
Dziwny Element
Czas na rozwiązanie zagadki sprzed kilku postów.
Tutaj mamy wszystkie elementy, które posłużą do budowy dziwnego elementu nr 1. Do montażu wystarczyło kilka metalowych płytek i garść wkrętów różnej długości. Poniżej mały fotoreportaż z budowy (z gościnnym udziałem Głośnego Pomocnika I i II).
Tutaj mamy wszystkie elementy, które posłużą do budowy dziwnego elementu nr 1. Do montażu wystarczyło kilka metalowych płytek i garść wkrętów różnej długości. Poniżej mały fotoreportaż z budowy (z gościnnym udziałem Głośnego Pomocnika I i II).
W chwili obecnej element czeka na końcowe szlifowanie, a następnie zostanie użyty w konstrukcji łóżka. Ale o tym już przy innej okazji.
poniedziałek, 12 maja 2014
Sypialnia - stan początkowy
Witajcie zbłąkane dusze :)
Dziś chciałem pokazać wam jak wygląda pokój, nad którym będę się pastwił i wyżywał. (szczególnie polecam przyjrzeć się designerskiej i bardzo praktycznej lampce ;) )
Łóżko będzie tam gdzie teraz leży materac, obok w stronę okna kolejno; stolik nocny na kółkach i biurko. W nieco odleglejszej przyszłości przyszłości pojawi się jeszcze szafa.
A jak postępują prace? W niedzielę posiedzieliśmy trochę z wyrzynarką do drewna i mamy wycięte wszystkie potrzebne elementy. Teraz trzeba je tylko wyszlifować, pomalować i zamontować :D.
W tym tygodniu napiszę jeszcze czym będą tajemnicze kawałki i najprawdopodobniej skończymy łóżko!
Dziś chciałem pokazać wam jak wygląda pokój, nad którym będę się pastwił i wyżywał. (szczególnie polecam przyjrzeć się designerskiej i bardzo praktycznej lampce ;) )
Łóżko będzie tam gdzie teraz leży materac, obok w stronę okna kolejno; stolik nocny na kółkach i biurko. W nieco odleglejszej przyszłości przyszłości pojawi się jeszcze szafa.
A jak postępują prace? W niedzielę posiedzieliśmy trochę z wyrzynarką do drewna i mamy wycięte wszystkie potrzebne elementy. Teraz trzeba je tylko wyszlifować, pomalować i zamontować :D.
W tym tygodniu napiszę jeszcze czym będą tajemnicze kawałki i najprawdopodobniej skończymy łóżko!
poniedziałek, 5 maja 2014
Palet cięcie i wiercenie
Witajcie dusze zagubione.
Paleta euro ma wymiary 120x80 cm i jest wysoka na 15 cm. Jest to zdecydowanie za dużo w przypadku mebli typu taboret lub stolik nocny. Trzeba więc ciąć i tu napotykamy pierwszy problem. O ile sama deska nie stanowi problemu dla byle marketowej wyrzynarki do drewna to gwoździe, którymi każda paleta jest naszpikowana już tak. owe kawałki metalu są wbite na głębokość ok 5 mm poniżej deski i występują w ilości 3-4 sztuk na łączenie. Kilka minut zastanowienia i przy pomocy narzędzi rozwiązujemy problem
Punktakiem zaznaczamy środek każdego gwoździa
Następnie w każdym gwoździu wiercimy otwór głębokości 4-5mm i średnicy 2,5 mm by następnie poszerzyć go do 6mm. Ta operacja pozwoli nam oddzielić główkę od reszty. Wystarczy teraz usunąć deskę i zastanowić się co z resztą żelastwa. Możliwości są dwie; wyciągnąć lub wbić. Ponieważ paleta służy do celów przemysłowych zbudowana jest niemal pancernie - gwoździe mają ok 9 cm długości. I właśnie dlatego ja je wbijam...
Poniżej zdjęcie konkursowe - na focie jest pocięta paleta, niech szanowne dusze spróbują zgadnąć do czego są poszczególne elementy (jeden kwadratowy i dwa trójkątne w ;lewym górnym rogu - reszta to odpad)
Do napisania !!
czwartek, 1 maja 2014
Osoby dramatu
Foalooke - dawny modelarz, złota rączka-amator, który pierwszy raz ma w ręku narzędzia wymagane do ukończenia tego projektu... przynajmniej niektóre.
Duża wiedza o klejach, zaawansowana obsługa wiertarki i pędzla, wesoły ignorant jeśli chodzi o szlifierkę kątową i elektrykę.
Autor niniejszego bloga pod czujną redakcją Wrednej Małpy.
Wredna Małpa -zaawansowana pomoc koncepcyjna, motywator ("To mi się nie podoba, zrób to inaczej"), dawca paru dobrych pomysłów, główny malarz i idealna osoba do zwalania winy za niepowodzenia ("Przecież sama tak chciałaś!!")
Tutaj własnym zadkiem sprawdza jakość wyszlifowania palety.
Zbłąkane dusze chciałem przeprosić za częstotliwość wpisów. Jak jest chwila czasu to pracujemy, a nie blogujemy ;)
Duża wiedza o klejach, zaawansowana obsługa wiertarki i pędzla, wesoły ignorant jeśli chodzi o szlifierkę kątową i elektrykę.
Autor niniejszego bloga pod czujną redakcją Wrednej Małpy.
Wredna Małpa -zaawansowana pomoc koncepcyjna, motywator ("To mi się nie podoba, zrób to inaczej"), dawca paru dobrych pomysłów, główny malarz i idealna osoba do zwalania winy za niepowodzenia ("Przecież sama tak chciałaś!!")
Głośny pomocnik - słodka bestia, którą Wredna Małpa przytaszczyła parę tygodni temu do domu. Patrzy na nas jak na kretynów gdy leży pod płotem. Czasem postanowi bliżej przyjrzeć się efektowi prac.

Tutaj własnym zadkiem sprawdza jakość wyszlifowania palety.
Zbłąkane dusze chciałem przeprosić za częstotliwość wpisów. Jak jest chwila czasu to pracujemy, a nie blogujemy ;)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




