Jednak by nie było za prosto, ceny podkładek samoprzylepnych były dość... zaporowe. I dlatego pod wpływem natchnienia udaliśmy się z WM do działu z wykładzinami, gdzie kupiliśmy pas najtańszej filcowej wykładziny o wymiarach 4x0,6 metra za łączną sumę ok 16 złotych. I to jest właśnie pierwsze z krótkiej serii nietypowych rozwiązań.
Po przywiezieniu palet, przy pomocy noża segmentowego i zszywacza tapicerskiego, paski wykładziny zostały przyczepione do spodów palet.
Następnie palety zostały ułożone na podłodze i tymczasowe łóżko stanęło.
Śpimy na tym od paru nocy i zaczynam mieć lęk wysokości. Początkowo zamierzaliśmy wybudować łóżko właśnie o takim kształcie, jednak gdy WM stwierdziła, że chce ścianę za plecami, wymyśliliśmy coś innego. Lecz o tym napiszę w kolejnym odcinku.
Do przeczytania!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz